Zdecydowałem się napisać artykuł tutaj na Pawianowo.pl, ponieważ ostatnio przekonałem się dobitnie jakim przekleństwem jest mienie siostry w rodzinie. Poziom wnerwu osiągnął wczoraj punkt krytyczny, a Pawianowo to jedyna taka w swoim rodzaju strona, o której wiem, że mogę wylać swoje bóle dupy oraz dule bópy.

Mimo tego. co napisałem przed chwilą, nie ogarnąłem tego przekleństwa losu dopiero wczoraj. O nie, wszystko sięga bardzo daleko w przeszłość, gdy za czasów małego gówniaka dożerało się rodzeństwu. Siostra, dla uściślenia, jest młodsza, przez co starzy mają „uua uua oczko w głowie”. Dlatego za każdym razem, jak jej coś nie pasowało albo dostała po ryju ode mnie bo miała czelność mi podskoczyć to rypane zwierze od razu odpalało program darcieryja.exe i zaczynało się. Stary przychodzi, nawet nie pyta się co się stało – czy przypierdzieliła o coś głową czy zgubiła czy kutwa cokolwiek – jak tylko widział, że jestem w pobliżu to zaczynało się kuźwa przerypane bullet hell, gdzie wyginałem się jak dziki wunsz żeby nie oberwać pantoflem bo inaczej instakill. Starego szczerze przez to wtedy nienawidziłem i pod stołem w kuchni knułem jakieś dzikie plany jak by go tu przejechać walcem czy coś podobnego xd, więc jeżeli ktoś mnie kiedyś zapyta czemu jestem taki, jaki jestem teraz, to śmiało mogę powiedzieć, że przez mojego starego na umyśle złamanego, którym – jak marionetką – kierowała moja siostra. Z czasem nauczyła się drzeć pysk o byle gówno i zwykle dostawała czego chciała.

Potem było już tylko gorzej, kiedy szukała na mnie jak najwięcej haków, żeby potem grozić mi, że powie staremu albo starej. No przyznam, że wtedy to może działało, ale jak se już urosłem te pare lat to sam wyewoluowałem takiego skilla i sam tak na nią zbieram różne brudy, tyle że działam bardziej dyskretnie. Wogóle to siostrze wróżę świetlaną przyszłość pod latarnią, bo już od małego nauczyła się podlizywać staremu, który w swojej szafce w salonie trzymał czipsy i ogólnie słodycze wszelkiego rodzaju. Ile się potrafiła naobracać dookoła niego i go nudzić to się nie da pojąć, ale w końcu dostawała czego chciała.

Z tego wzięła się jej roszczeniowe nastawienie do życia – dla niej wszystko się jej należało, jak stało się coś złego to winy szukała zawsze we wszystkich, tylko nie w sobie. Także rotowanie dookoła starego jak Ziemia wokół Słońca zaprocentowało, ale w sposób raczej wątpliwy, bo skoro dostawała wszystko, czego chciała to nauczyła się, że wszystkiego jej po prostu wolno. I zaczęło się podkradanie pieniędzy staremu z portfela, słodyczy z szafki i podpierdzielanie „koleżankom” i „kolegom” ze szkoły różnych rzeczy jak sroka.

Kiedyś nawet ze starą przyłapaliśmy ją, kiedy zamknęła się na klucz w salonie i grzebała w szafkach. Drzwi od salonu mają to takie pokrzywione szkło, żeby nie było widać, co jest za nimi, więc jak stara w nie zapukała to siostra znieruchomiała, wisząc na szafce i myślała, że ię wtopi w tło jak kameleon. Ta, wtopić to ona se może co najwyżej kutasa do dupy.

Z tym kutasem w dupie to sam się kiedyś zacząłem zastanawiać, kiedy znalazłem u niej w pokoju paragon na około osiemdziesiąt złotych, a znam ją bardzo dobrze i wszystko, co se uciuła to odrazu przesrywa. Znowu pokazałem go starej i oboje zaczęliśmy podejrzewać, że siostra stała się patusem na pierwszym levelu i wkręciła się w jakieś lewe interesy.

Kiedy brat założył jej konto na facebooku to oczywiście hasło ustawił takie, jaki miał do maila, komputera i ogólnie wszystkiego, więc kiedy je odkryłem to jedną z pierwszych rzeczy stało się oczywiście zaglądanie siorze niedoruchanej na jej fejsa. Z czasem – znowu – powiedziałem o tym starej i nauczyłem ją wchodzić na ryjbuka samodzielnie, bo matka z tamtego wieku, przestarzały model i wiecie wogóle jak to jest z tymi starymi. Okazało się, że siora rzeczywiście zmieniła się w patusa i zaczęła klnąć nawet gorzej niż stary, który z resztą używanie tego naszego pięknego słowa na „k” miał już jak w nałogu.

Pomijając nudne szczegóły przenosimy się trochę bliżej teraźniejszości, gdyż to właśnie wtedy siostra znalazła sobie chłopaka. Kiedy powiedziała o tym przy kolacji to oczywiście zachowałem kamienną twarz, ale wewnętrznie miałem ogromne XD, bo pewnie jakić patus albo alfons z gimbazy. Aż żal mi się zrobiło tego jej chłopaka, kiedy dowiedziałem się, że to ziom, którego znam bardzo dobrze i jest wogóle równym gościem. Po jakimś roku, czyli tak jak przewidywałem, znudzili się sobie i się rozeszli. No jak bym się nie spodziewał – znowu roszczeniowa postawa „już mi się znudziło to wypierdzielaj”. Potem znowu chyba dostała okresu czy czegoś, bo po miesiącu około znowu do siebie wrócili.

Dzisiaj siostra jest w technikum fryzjerskim. Niedawno przy czesaniu jej włosów stara odkryła u niej w kudłach na łbie kuźwa stado wesz. Potem okazało się jeszcze, że sama to złapała i tak się wieczorami nawzajem iskały jak goryle xddd.

Postanowiła nic nie mówić swojemu chłopakowi, bo się bała że ją zostawi. No sory, ale życie w większości przypadków daje ci właśnie takie bomby na ryj żebyś ogarnęła że nie jesteś niewiadomo kim i nauczyła się godzić z porażkami. Jak mówiłem, jej chłopak jest moim starym kumplem, więc przy najbliższej okazji chyba powiem mu co sobie jego szympans hoduje żeby wiedział co mu może kiedyś łeb z włosów albo pindola z kudeł opytolić. Mam niezłe szczęście bo nawet do teraz ich od tej mendy niedoskrobanej nie złapałem więc sytuacja na plusie.

Docieramy do dnia wczorajszego kiedy uaktywnił się znowu jej skill sroki i zadupcyła mi figurkę creepera, którą dostałem kiedyś tam na urodziny. Nie, nie bawiłem się nią, siedziała w nieotwieranym opakowaniu, żeby potem można ją było sprzedać z zyskiem. A siostra kuźwa co? UUA UUA BRAT SIE TYM NIE BAWI TO SE ZAPIERDZIELE CUDZE BEZ POZWOLENIA. Nawet nie jesteście w stanie sobie wyobrazić jakiego wnerwa złapałem kiedy zobaczyłem tą figurkę u niej w pokoju. W zamian za to ja wywaliłem jej pod łóżko jej kartę 50 zeta na zakupy w drogerii. W sumie jej wyjdzie na zdrowie bez tej megatony szpachli na ryju którą by sobie pewnie kupiła, więc można powiedzieć że w sumie dobrze zrobiłem.

Potem zapytałem się jakim kuźwa jej mać prawem miała czelność zabrać sobie cudzą własność bez pytania to mi właśnie powiedziała że UGA BUGA TY SIE I TAK TYM NIE BAWISZ. Ja na to że w dupie to mam, leżało u mnie w szafce i nie masz prawa osrany płodzie szlifierką kutwa skrobany go brać i spytałem się gdzie opakowanie. I KUŹWA CO? CHRUM CHRUM SIE ROZDUPCYŁO NA AMEN TO WYWALIŁAM NA ŚMIETNIK.

Myślałem że jej wezme ryj ukręce u samej dupy ale zwykle powstrzymuję się od rękoczynów. Zwykle. Naturalnie zapytałem się gdzie to wywaliła to powiedziała że to już dawno było i teraz nie ma. Kutwa tak to jest właśnie mieć siostre w rodzinie. Jak był tera chciał tą figurkę sprzedać to co najwyżej za dziesięć zyla, co był se mógł nim co najwyżej dupsko podetrzeć.

Wieczorem bez zaproszenia mi wbiła do pokoju i drzeć świński ryj zaczęła gdzie zabrałem jej tą kartę na pisiont złotych to powiedziałem że po co by mi była potrzebna. Jej argument to oczywiście zemsta za tą figurkę. Oczywiście zacząłem udawać że nic nie wiem i w sumie to byłem siekway jak stara zareaguje, bo zwykle ona staje w jej obronie a jak mi coś się dzieje to oczywiście mają wszyscy wywalone jajca. Stara zaczęła na mnie nadupcać że nie zabiera się komuś prezentu (bo siostra kartę dostała od Świętego Mikołaja chociaż ma piętnaście lat chyba xdd sam w sumie nie wiem bo i tak mnie to nie obchodzi) i że jak nie oddam to mi potrąci z portfela te pisiont. KUTWA MAĆ OGARIACIE ŻE JAKBYM NAPRAWDĘ TEJ KARTY NIE WZIĄŁ TO I TAK BY MI ZADUPCYLI TAK PO PROSTU KASE Z PORTFELA? Siosta to i tak ma już chyba Alzheimera bo raz zgubiła właśnie portfel a później się znalazł na jej łóźku pod poduszką X-kuźwa-D, więc mogła równie dobrze tą kartę zgubić.

Nie mam już siły do niej i tylko czekam na jakąś okazję żeby jej życie prywatne i towarzyskie zrównać z gównem. Też chyba zacznę zbierać co ciekawsze rzeczy z jej instagrama, snapa i fejsa żeby potem, kiedy mi znowu podskoczy rozesłać to do odpowiednich osób i patrzyć jak jej całe życie lega w gruzach. W inny sposób zemszcze się też na całej reszcie ludzi którzy mi podpadli, a mianowicie planuję karierę pisarską żeby potem każdemu takiemu kutasa swojego na mordzie odbić jak będą chcieli odnowić kontakty bo popularność zdobyłem. Nie żartuję, na serio mam takie ambicję a pomysły no powiem że nawet zarombiste, tylko no motywacji czasem brak ;/

Błogosławię wszystkim napierdzielającym się ze swoim rodzeństwem aby zyskali siły przede wszystkim psychiczne do walki z tym gównem, co je wasze matki niestety nie zdążyły wyskrobać przed porodem, po wywaleniu na śmietnik wróciły z powrotem albo nie zmieściły się do okna życia.

Pozdrawiam także twórców Pawianowa i dziękuję za stworzenie strony gdzie mogę wywalić z siebie swoje żale.

One thought on “Siora

  • 30 maja 2020 at 11:36
    Permalink

    Ja pierdole, twoja siostra to masakra. Gówniak jebany zaorany….
    Najgorsze to są takie niedojebane posrane nastolatki

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.